24 sierpnia 2011

poezja

Ponczillo
Ponczillo

Zgwałcone pióro

Zgwałcone nic nie napisze
brutalnie zerżnięte analnie
gniewa się i droczy
wygiętą stalówką pokaże ci "fuck"
potrząśnij nerwowo
śliskimi wybroczynami niebieskiego spazmu
pokryje palce tuszem
możesz nimi wymalować na twarzy
barwy wojenne
powieki i policzki
na kurewsko
liryczna szmato.

Wanda Szczypiorska
24 sierpnia 2011 o 09:41

Nie chcąc być już więcej przyczyną cierpienia autora odeszło w niebyt

zgłoś

Ponczillo
24 sierpnia 2011 o 09:44

dopóki nie zechce go naprawić albo sprawi sobie nowe. Pozdrawiam Wando

zgłoś

dodatek111
24 sierpnia 2011 o 10:51

brzmi jak przestroga

zgłoś

Karol Ketzer
24 sierpnia 2011 o 15:22

daj boże Wando, daj boże ...

zgłoś

Ponczillo
24 sierpnia 2011 o 15:31

Jeśli uraziłem to trudno, widać jestem mniej wrażliwy od Pana.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się