3 sierpnia 2011

poezja

Ponczillo
Ponczillo

W ślepej kuchni cioci Ady

W ślepej kuchni cioci Ady
talerzyki zdobią ściany,
łowickie
akcenty napawają optymizmem
tłem dla gościa na niedzielny rosół.

W ślepej kuchni cioci Ady
pająk wisi żyrandolem,
kot między wąsem liże nos
z zapachem ciocinej naftaliny.

W ślepej kuchni cioci Ady
niedopita półlitrówka
dominantą na makiecie stołu
góruje nad rondelkiem z kaszą kuskus,
popielnicą pełną filtrów
ze śladami szminki.

W ślepej kuchni cioci Ady
wieczór umarł na drewnianej podłodze,
odliczanie
na karteczkach z numerami poszlak,
gdzie z numerem jeden najważniejszy
strupiały nóż kuchenny
z odciskami palców
przyjaciela domu.

Kasiaballou vel Taki Tytoń
3 sierpnia 2011 o 17:58

coś do zanucenia? blues? ;)

zgłoś

Ponczillo
4 sierpnia 2011 o 10:54

Może być blues Kasiu. Pozdro i buźka ;)))

zgłoś

Wanda Szczypiorska
3 sierpnia 2011 o 21:34

Komentarz był, ale się zmył. Jak zmieniam stronę to mnie wylogowuje

zgłoś

Ponczillo
4 sierpnia 2011 o 10:55

Tak czy się siak dziękuję Pani Wando. Też miałem problemy z komentarzami. doradzono mi aktualizacje przeglądarki lub zmiana na inną. Pomogło to pierwsze. Pozdrawiam

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się