W ślepej kuchni cioci Ady
talerzyki zdobią ściany,
łowickie
akcenty napawają optymizmem
tłem dla gościa na niedzielny rosół.
W ślepej kuchni cioci Ady
pająk wisi żyrandolem,
kot między wąsem liże nos
z zapachem ciocinej naftaliny.
W ślepej kuchni cioci Ady
niedopita półlitrówka
dominantą na makiecie stołu
góruje nad rondelkiem z kaszą kuskus,
popielnicą pełną filtrów
ze śladami szminki.
W ślepej kuchni cioci Ady
wieczór umarł na drewnianej podłodze,
odliczanie
na karteczkach z numerami poszlak,
gdzie z numerem jeden najważniejszy
strupiały nóż kuchenny
z odciskami palców
przyjaciela domu.
coś do zanucenia? blues? ;)
zgłoś
Może być blues Kasiu. Pozdro i buźka ;)))
zgłoś
Komentarz był, ale się zmył. Jak zmieniam stronę to mnie wylogowuje
zgłoś
Tak czy się siak dziękuję Pani Wando. Też miałem problemy z komentarzami. doradzono mi aktualizacje przeglądarki lub zmiana na inną. Pomogło to pierwsze. Pozdrawiam
zgłoś