29 lipca 2011

poezja

Ponczillo
Ponczillo

C.entralny I.nstytut P.rac A.bstrakcyjnych

Po koszmarze ubiegłej nocy mam uraz

Centralny
Instytut
Prac
Abstrakcyjnych

w skrócie CIPA

przyśnił się po zanurkowaniu
w nową, wyprasowaną pościel z kory
oscylował w obrębie portu Karlskrona
lecz nie dogoniłem promu jadąc na desce sedesowej
pod prąd - popłynąłem wpław
kiedy Instytut przywitał mnie
wywiniętą boczną wargą
zasalutowałem, pokazał owrzodziały jęzor
więc oddałem honory, tupiąc
przydepnąłem zagubione zaproszenie
do CIPA,
której wnętrza zdobiły żylaste freski,
a półnagie obrazy uzupełniały ociekające wodą
różowe ściany łącząc je z podłogą
tworzyły zakorzenione wąwozy bez wyjścia
na cholernie zarośnięty chwastem dziedziniec,
za moimi placami,
pośrodku którego stróżował Jorgen
ze stopami opartymi na beznogim stole
wpatrywał oczy w czarno-biały film
o III wojnie plemnikowej

wychodząc z CIPA
nie myślałem o rychłym powrocie
tej nocy zasnąłem po raz drugi.

gabrysia cabaj
29 lipca 2011 o 15:21

co za pomysłowy sen:)))

zgłoś

Wanda Szczypiorska
29 lipca 2011 o 15:44

To sen?

zgłoś

Ponczillo
29 lipca 2011 o 15:48

tak, to sen

zgłoś

Wanda Szczypiorska
29 lipca 2011 o 16:51

Erotyczny?

zgłoś

Ponczillo
1 sierpnia 2011 o 08:31

tak

zgłoś

Kasiaballou vel Taki Tytoń
29 lipca 2011 o 19:39

ten odnośnik objaśniający jest absolutnie niepotrzebny, uwierz w czytelników. atw. obrzydliwy i obrzydliwie pomysłowy - podoba mi się :)

zgłoś

Ponczillo
1 sierpnia 2011 o 08:42

odnośnik wywalony. dzięki za "Obrzydliwy" to dla mnie komplement droga Kasiu. Jak zwykle dziękuję i pozdrawiam

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się