31 maja 2011
Smak chleba
Zabiłem.
Kiedyś zagorzały katolik
z czystym na wskroś sumieniem,
szanowany przez innych,
kochający mąż,
wzorowy ojciec.
Dziś pozbawiony wszystkiego,
zamknięty w klatce,
szczuty ja zwierzę.
Zabiłem
Anonimowego człowieka
W pasiastym śmiesznym ubranku.
Nie dla bogactw,
Nie dla sławy,
Nie dla miłości,
Dla okruchu suchego chleba.
Niczym szakal zwabiony zwierzyną
Pozbawiłem życia,
Największej dla mnie wartości.
Lecz cóż życie jest tu warte?
Walczymy o przetrwanie-
Byle do jutra,
Do wschodu słońca.
Z pierwszym promieniem zapomnę.
Jutro ja mogę być zwierzyną.
13 kwietnia 2026
wiesiek
13 kwietnia 2026
Afrodyta
13 kwietnia 2026
Jaga
13 kwietnia 2026
Jaga
13 kwietnia 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
13 kwietnia 2026
wolnyduch
13 kwietnia 2026
sam53
13 kwietnia 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
12 kwietnia 2026
sam53
12 kwietnia 2026
violetta