Zmiana sposobu prezentacji
pamiętam jak pomyliłam drogę i nagle
znalazłam się w miejscu
gdzie nie powinnam być
gdzie ciemność przykrywała dzień
lecz droga powrotna
wydała się zbyt trudna
aby wrócić i przyznać się do błędów
przed sobą
więc został krzyk
który rzadko słyszałam
częściej widziałam na policzku
i rekach nogach brzuchu
nie mogłam spać bo przebudzenie było
było narodzinami nowej ciemności
nie było dnia mimo ranka
nie było nawet zachodu słońca
tylko wyrzut jeden wyrzut który pożerał moją
nadzieję
nie było sił na płacz czasem
(...)
--- cały tekst ---
jutro jest domysłem
czasem przedłużeniem dziś i mgnieniem wczoraj
kiedy indziej opowieścią szaleńca
który pomieszał rozdziały
/ 10.07.2010/
Aki
-to po japońsku jesień
to w jesieni wszystko się zaczyna
opadają zimne liście
kapiąc po policzkach samobójcy
uderzając w bruk
i znikając bez zbędnych słów
rzeczywistość staje się jeszcze bardziej smutna
melancholia skrada się jak złodziej
do ideałów hodowanych od narodzin
nagle Być traci sens
znikają nawet ptaki
jak szare jest bez nich Niebo
magia przestala działać
deszcz leje strumieniami
z oczu Matki która nad grobem Syna
zapaliła Płomień
Aki nie oszczędza nikogo
ani psów w schronisku
(...)
--- cały tekst ---
