19 czerwca 2011

poezja

bosski_diabel
bosski_diabel

Pod kątem

w zadumie układam życie jak
białą
koszulę na grzbiecie. pnę się do góry
po schodach, na półpiętrze
rozbijam
o własne marzenia. nie padam. myślę,

wszystko po to, aby
oddać zalegające
ciepło. przestać się bać pustych przestrzeni,
a sen z
tobą w tle rozciągać przez

granice możliwiości. nie sądziłem,
że kilka
popękanych chwil pochyli mi głowę
nad interpretacją znaczeń. wtulony w
słowa

z niedowierzaniem odkrywam prawdę
niewierzących w przyjaźń twoją z moją.

...czy to jest przyjaźń czy to jest kochanie

Marzena Przekwas-Siemiątkowska
19 czerwca 2011 o 22:54

/oddać zalegające ciepło. przestać się bać pustych przestrzeni/, zamieszkać puste przestrzenie i będzie ok! Jak zwykle jestem na tak!

zgłoś

Darek i Mania
19 czerwca 2011 o 23:07

podoba się piosenka i wiersz też zaciekawił :)

zgłoś

Ame
21 czerwca 2011 o 13:30

pod kątem spoglądamy na własne słabości, marzenia są oparciem, a zalegające w nas ciepło... Twoje wiersze zostają na dłużej gdzieś w środku duszy...;-))) zabieram ze sobą...... " zalegające ciepło ".... ;-))) i z uznaniem punkt

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się