31 maja 2011

poezja

bosski_diabel
bosski_diabel

Zawód kolekcjoner

zmieniam zegarki, zbieram wskazówki,
z nadzieją na nowy czas.
od nadmiaru rozpiętości można dotknąć ziemi,
alternatywnie dźwigać ułożony na krzyżu.

za drzwiami dobro ma opaskę na oczach.
czasami płynę po piaskach pustyni, wciągają
kaleczą oczy, wypełniają krwiobieg.

w południe nakręcam zegary, marzę ostrożniej.
czuję zapach twoich śladów, zapomninam, że
pomiędzy wschodem a zachodem jest jeszcze świt.

zły nie zabija, dokucza starannością.


Z cyklu: Każdy wiersz ma twoje imię.

Kasiaballou vel Taki Tytoń
31 maja 2011 o 23:20

świetnie koreluje pustynia/przesypywany piasek z zegarami/czasem i jego atrybutami. fajny wiersz :)

zgłoś

Stefanowicz
31 maja 2011 o 23:53

Bosski, umiesz pisać, to pewne. Tym razem jednak ja nie umiem czytać. Nie wyczytałem klucza do tego wiersza. Muszę jeszcze wrócić.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się