głośne klątwe w usta wkładam
z serca wyrymam tamto imię
psim przywiązaniem się nie kieruje
ciałem twoim się brzydzę
radość odczuwam kiedy milcze
sperma pokryła tamte chwile.
głośne klątwe w usta wkładam
z serca wyrymam tamto imię
psim przywiązaniem się nie kieruje
ciałem twoim się brzydzę
radość odczuwam kiedy milcze
sperma pokryła tamte chwile.
To nie zwykła literówka to zwykła proza życia ale jakże przyjemna !
zgłoś
hm..hmm..
zgłoś
a próbowałeś JEJ to przeczytać? byłby to dość ciekawy eksperyment. powiadom nas o wynikach jeśli będziesz w stanie.
zgłoś
A ja sadze że są osoby do których klimat tego wiersza trafi- do mnie niestety NIE !
zgłoś
I z polszczyzna na bakier.Totalna chała.
zgłoś