9 stycznia 2012

poezja

laura bran
laura bran

była miła

lubiana i niewinna
jak łęczukowa abstynentka

ma miła z wdziękiem
artystów

za dnia - niewiasta
nocą - (demoniczna?) kobieta


Ani i Smokowi

ike
9 stycznia 2012 o 20:15

Noctes Anienses ? no no

zgłoś

laura bran
9 stycznia 2012 o 20:17

a po polskiemu? ;)

zgłoś

laura bran
9 stycznia 2012 o 20:32

"Już się księżyc zasępiał i mętniał, lecz zielone jeszcze oczy miał i duże;"

zgłoś

ike
9 stycznia 2012 o 20:34

całkiem całkiem jak pustynia ?

zgłoś

Ania Ostrowska
9 stycznia 2012 o 20:56

Poezja :) z buziakiem za dedykację :)

zgłoś

laura bran
9 stycznia 2012 o 21:08

buź :*

zgłoś

Wanda Szczypiorska
10 stycznia 2012 o 18:03

Czyżby Ania była demoniczna nocą?

zgłoś

laura bran
10 stycznia 2012 o 23:37

:)) cienka ta konkluzja, wiem, to taki wierszyk towarzyski.

zgłoś

laura bran
10 stycznia 2012 o 23:39

w sumie, to zainspirowała mnie nazwa "niewinna abstynentka" :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się