4 października 2011

poezja

laura bran
laura bran

*** [pytasz]

pytasz
co masz zrobić z tym kasztanem

a on jest tylko na chwilę
by ją zanucić - i tyle

Withkacy
4 października 2011 o 14:43

mas* /ją/ bym usunął, jesień oczywista ;)

zgłoś

laura bran
4 października 2011 o 14:53

dzięki :) co do "ją", to nie wiem, pomyślę. chyba deje więcej przestrzeni, czy nie?

zgłoś

Withkacy
4 października 2011 o 14:54

dałaby ;)

zgłoś

Alutka P
4 października 2011 o 14:49

zanuci - może tak http://www.youtube.com/watch?v=9sjXfkSDciI bo kasztany przypominają piersi czarnoskórych kobiet ;)

zgłoś

Withkacy
4 października 2011 o 14:53

:) dobre

zgłoś

laura bran
4 października 2011 o 14:54

świetne :))

zgłoś

Wanda Szczypiorska
4 października 2011 o 14:51

bez "ją" rytm sie zachwieje, panie W.

zgłoś

Withkacy
4 października 2011 o 14:52

jeszcze nie wypiłem, więc i chwiał się nie będę :)

zgłoś

laura bran
4 października 2011 o 14:56

i dźwięczność się złamie. chyba zostawię :)

zgłoś

Konrad Redus
4 października 2011 o 16:09

"ją" pasuje, jak usuniesz i tak będę dodawał czytając

zgłoś

laura bran
4 października 2011 o 16:17

bo "one" są bardzo ważne :)

zgłoś

ike
4 października 2011 o 16:12

on tu jest tylko na chwilę ? hey

zgłoś

laura bran
4 października 2011 o 16:17

"on" chyba w ogóle niewiele wie...

zgłoś

Konrad Redus
4 października 2011 o 16:18

chyba służy tylko do nucenia

zgłoś

laura bran
4 października 2011 o 16:23

on? niewiele wiedząc może pełnić całkiem wdzięczną rolę, np podmiotu lirycznego :)

zgłoś

Konrad Redus
4 października 2011 o 16:27

pytanie nie brzmi, co on może robić, tylko, co robi i uprzedzam, że "jest" nie wystarczy

zgłoś

laura bran
4 października 2011 o 16:32

on, czy on? jeden zadaje głupie pytania, drugi nuci. który z nich jest bardziej w stanie czynnym?

zgłoś

ike
4 października 2011 o 16:34

on tu jest tylko na chwilę --> to jest propozycja substytucji :) kurna, enigma estem :)

zgłoś

laura bran
4 października 2011 o 16:40

owszem, widać nie taka znowu enigma.

zgłoś

Bazyliszek
4 października 2011 o 17:42

supcio:)))

zgłoś

laura bran
4 października 2011 o 17:56

:))

zgłoś

Ania Ostrowska
4 października 2011 o 18:20

Jak widzę " laura bran" i "kasztan" to już wiem, że będzie ciekawie :)) ale czy rym jest zamierzony?

zgłoś

laura bran
4 października 2011 o 21:59

:)) tak, miało być lekko w końcówce.

zgłoś

Ania Ostrowska
4 października 2011 o 22:03

jest lekko :)

zgłoś

laura bran
4 października 2011 o 22:06

:)

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
4 października 2011 o 22:50

Zjawiskowy ogier-baryton.

zgłoś

laura bran
4 października 2011 o 22:55

może tylko trochę zdezorientowany :)

zgłoś

:)
5 października 2011 o 22:27

fajosko:) ale jesień mi się pcha tu zamiast "ją" tak jak Witkacemu. podoba mi się atmosfera, jest taka niezobowiązująca, lekka :)

zgłoś

laura bran
5 października 2011 o 22:48

zgodnie z reklamą, nie odbierajmy życia zbyt poważnie ;)

zgłoś

Magdala
6 października 2011 o 08:20

oooooooo, to mi się podoba!!!!!!!!! nie za krótkie.... za krótkie, ale mi się podoba :))))))))))

zgłoś

laura bran
7 października 2011 o 16:52

kocham Cię, Magduś :)) buź :*

zgłoś

oczy jak pustynia
9 października 2011 o 09:32

wcale nie taki ulotny :-)

zgłoś

laura bran
10 października 2011 o 16:37

i po kasztanach ;)

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
10 października 2011 o 21:20

Ach te kasztany!

zgłoś

laura bran
10 października 2011 o 21:33

:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się