5 września 2011

poezja

laura bran
laura bran

bez gorejący

...

           sen

bez                   su

Małgorzata Krupińska-Nowicka
5 września 2011 o 22:51

Przypomina mi to trochę Białoszewskiego... Taki żart słowny, chociaż o poważnym wydźwięku. I marzeń sennych nawet się dopatrzyłam...:)))

zgłoś

laura bran
5 września 2011 o 22:55

mnie to przypomina wyłącznie sen bez sen su, ale za taki komentarz nie śmiałabym się obrazić ;)

zgłoś

dodatek111
6 września 2011 o 09:05

sprytne

zgłoś

laura bran
6 września 2011 o 16:27

nie wiem, samo przyszło :)

zgłoś

Magdala
6 września 2011 o 16:16

:))))))))) wiem. nie do śmiechu, ale śliczne to graficznie :*

zgłoś

laura bran
6 września 2011 o 16:29

bo ułożyło się w podkówkę, patrz, nie pomyślałam, może powinien być uśmiech ? ;)

zgłoś

Jarosław Trześniewski
15 września 2011 o 21:51

Freud by coś powiedział -podkóweczka, ale sny złe -precz:)))

zgłoś

laura bran
16 września 2011 o 13:28

zabawa słowami pozwala stworzyć dowolne figury. Freud by się uśmiechnął, mam nadzieję ;)

zgłoś

Miladora
16 września 2011 o 13:37

Jaka ładna zabawa, Laurko. :))) I wcale niegłupia. ;) Dobrze, że natrafiłam. Buziak. :)

zgłoś

laura bran
16 września 2011 o 13:55

to ja postaram się też niegłupio uśmiechnąć ;) dzięki, Milko :))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się