(o)błędnie myśląc o krocionogach
z afryki
dziecko przywiozło fotografie
piękne krajobrazy cieszyły oczy
zaskoczył
nadgarstek spowity dwuparcem
wstrętem drgały grdyki
teraz świat nam się skurczył
mojżesz z allegro
obrazem burczy
kupczy wielkim wijem
się nie upiekło
zbieramy kolejne kije
z bólu
nie potrafimy ich przemienić
w węże
ani odnaleźć źródła w skale
z trudem dukamy ch-ong-o-lo-lo
wpatrując się w wyblakłe zdjęcie
nagle obcej ziemi
jesteśmy zmęczeni
i zuchwali
świetnie spowielone motywy.
zgłoś
Cmok :)
zgłoś
nic dodać, nic ująć, no i w rzeczy samej, tylko słońca Ci)
zgłoś
Nam :)
zgłoś
za malo fetoru w tej pladze Jaroslawie:)
zgłoś
W jakiej znowu pladze?
zgłoś
jak to jakiej, czyzby krakow nie nie doswiadczyl tego roku plagi krecionogow?
zgłoś
Miło było poczytac:)
zgłoś
To i mnie miło :)
zgłoś
to dobrze, że dziecko zabrało trochę afryki - a "mojżesz z alegro" ( super pomysł ) zrobi resztę -z przyjemnością przeczytałem
zgłoś
ciekawy temat i ogólnie BRAWO:-)
zgłoś
Miło. Pięknie dziękuję Czytelnikom.
zgłoś