niech ci firanka jako i mnie powiewa
nie jestem martwe
plastikowe nowoczesne
jestem
starym drewnianym oknem
niejedna przeze mnie wyglądała
na niejednego
i liczne
odbijały się we mnie księżyce
teraz
przez ciebie ledwie
żyję
chętnie stałobym się
drzwiami
żebyś wyszedł
psułeś
wspólną nam rzeczywistość
uporczywie nie domykałeś
skrzydeł
nie szanowałeś w ramach
wypaczałeś
aż się
upodmiotowiłom
"upodmiotowiłom"? - dlaczego tak? nie kojarzę.
zgłoś
Gramatycznie poprawna forma (zwana potencjalną) czasownika dla rodzaju nijakiego. Dzieci nie używają jej z powodu płciowości. Okno jest bezpłciowe - rozmnaża się wyłącznie przez podział.
zgłoś
aha - masz swój wkład w mojej edukacji - dzięki :)
zgłoś
tak jeszcze wracam; personifikacja i neologizm. o ile upodmiotowienie, po co Ci ten łom?
zgłoś
bardzo mi się ta nuta ironii podoba, biorę z łomem :) bo to okno, a nie ta okno, albo ten okno no chyba, że się mylę ;) i tytuł fajny też :)
zgłoś
przez ciebie widziałem niejedno
zgłoś
masz możliwości, podziwiam
zgłoś
to 'upodmiotowiłom' kuriozalne jest:)
zgłoś
:) Czytałom bez pierwszej części, znaczy od: "niejedna przeze mnie wyglądała...". Moi plastikowi powinowaci nie wypaczają się chyba? Wahałom się, czy potrzebne anonsowanie mnie na początku. Może dla najmłodszych wystarczyłoby doświetlenie w innej okolicy, np. tu: uporczywie nie domykałeś / [drewnianych] skrzydeł? Nie wiem. Dobrego.
zgłoś
niech nie przestanie nam powiewać :) świetny wiersz, dobrze przeczytać coś niebanalnego.
zgłoś
Podoba mi się --puenta super:)
zgłoś
Niebanalny , fakt:-)
zgłoś