Świecę o małym korpusie, położonym w pobliżu jej dolnego końca i długim górnym cieniu, pojawiającą się w trendzie wzrostowym, nazywamy spadającą gwiazdą. Długi górny cień informuje, że choć ceny rosły w trakcie sesji, to bykom zabrakło sił.
*
patrz spada gwiazda
weź mnie za rękę kochanie
pomyśl życzenie
ale jazda
sranie w banie
pierdolenie
**
nie podwieszany sufit sąsiada
i nie sąsiadki pantalonada
chociaż opadły szybko majtki
bo właśnie dostarczono kwiatki
powiąż kretynko koniec z końcem
komuś się oberwało słońce
świetne :)
zgłoś
No, a jak jeszcze podwiesisz ten "niepodwieszany" sufit, to już będzie całkiem nieźle. ;)))))
zgłoś
PS Tak się głupio składa, że znam treść uchwały Rady Języka Polskiego (9.12.1997) i z tą wiedzą pozdrawiam najserdeczniej.
zgłoś
Posądzasz mnie o niechlujstwo językowe? Sufit jest podwieszany, aczkolwiek nie jest przyczyną ani skutkiem.
zgłoś
Nie, drogi, JJ. ;) Nie posądzam, ale pomyłki zdarzają się każdemu. I zawsze wolę się upewnić, czy to błąd, czy też zamierzone działanie. A wtedy jestem znowu oczko do przodu, bo nie zawsze wyczuwa się od razu intencje autora. Też pozdrawiam najserdeczniej i nie musisz się oburzać na mnie. ;)
zgłoś
zwraca się pan również do mnie w wierszu, więc wypraszam sobie kretynki i takie tam...sranie w banie
zgłoś
Przecież napisałem "kretynko", nie "betinko". Nie podejrzewałem, że ktoś zechce się utożsamiać.
zgłoś
:d
zgłoś
jeżeli pan nie podejrzewał, to wcale nie znaczy, że nie jest pan podejrzewany:)
zgłoś
dla mnie bomba -znaczy super :)
zgłoś
współczuję
zgłoś
Proszę nie współczuć, proszę czytać ze zrozumieniem. Są kursy dostępne: http://www.szybkieczytanie.com/
zgłoś
imputuje mi pan, panie JJ, że nie umiem szybko czytać? przeczytałam najszybciej, jak można, a współczuję Darkowi gustu :)
zgłoś
Uprzejmie proszę o nieco współczucia też dla mnie, betinko, bo czuję się zazdrosna:) Proszę nie odmawiać. Dałam tekstowi podniesiony kciuk.
zgłoś
Tak swoją drogą, oprócz słów "pier..." oraz "kretynka" jest też wyraz "pantalonada". Jak jestem na necie od niewiemkiedy, tak nie widziałam, żeby ktoś zastosował je w tekście artystycznym. Czyż nie jest powabne?
zgłoś
dałam swojego pierwszego minusa, chociaż zarzekałam się solennie, że nie będę
zgłoś
I jak było w tej wiekopomnej chwili:)?
zgłoś
jakoś tak, nijako. może przywyknę:)
zgłoś
:)
zgłoś
Wow ;o) podoba mi się ostatnia część.
zgłoś
trochę doświadczony życiem ten wiersz:)
zgłoś
nie wiem czy trzeba dzisiaj patrzeć z ironią na miłość? to uczucie głupie - ale czy na d...Pan musiał skwintować,
zgłoś
Ubik, co masz przeciw d...?
zgłoś
wiesz to trochę patrzenie na świat z góry, jeśli autor/podmiot liryczny, łączy ściśle - (opadające majtki-kwiatki)..., no i uczycie to nie sranie w banie, ani pierd...
zgłoś
Hm. Mogłoby się wydawać, że "czy na d... musiał Pan skwintować" też raczej nie jest patrzeniem na d... inaczej niż z góry. Ergo, sam też na coś tak właśnie patrzysz. W czym zatem trudność? Przecież to lekceważenie. Czy ja po prostu, widząc tylko słowa o określonej wymowie, coś widzę/interpretuję niezgodnie z intencjami?
zgłoś
sorki miało być uczucie
zgłoś
chciałem "miśka" to dopisać, że sam tak patrzę ale tu raczej się wiersz komentuje, a nie siebie:)
zgłoś
Nie wiem, gdzie w rozmowie odbiegamy od wątków z wiersza, przem:) Przecież jedynie próbuję spostrzec sedno Twojej interpretacji tekstu. Nie wiem, skąd wzięła się w niej wzgarda dla d...
zgłoś
i jakby nie było wolą Cezara kciuk w górę wstawiłem;)
zgłoś