niemrawe palce jeszcze wędrują
obieram pomarańczę
raczę się skórą
zdobywam szańce
po raz kolejny któryś
lecą wióry
i drzazgi
wyciągam spod paznokci
jątrzące miazgę
drewno i łyko
tatuowane wielokropkiem
ciało przywykło
uszy oklapły i piersi karmią
ciszą nie chcą słyszeć
o śmierci na darmo
podaj mi gąbkę nasączoną octem
i sutki słodkie
niestety - pulpa - zabawa słowem - nic więcej
zgłoś
http://www.cogitus.com.pl/CzytaniezeZrozumieniemFerie2010.html
zgłoś
http://czytanie.edu.pl/
zgłoś
a mnie się nie chce czytać ze zrozumieniem czegoś, co po pierwszym razie nie skłania
zgłoś
jest co czytać - jest wiersz.
zgłoś
super zakończenie
zgłoś