pulpa

niemrawe palce jeszcze wędrują
obieram pomarańczę
raczę się skórą
zdobywam szańce
po raz kolejny któryś
lecą wióry
i drzazgi

wyciągam spod paznokci
jątrzące miazgę
drewno i łyko
tatuowane wielokropkiem
ciało przywykło
uszy oklapły i piersi karmią
ciszą nie chcą słyszeć
o śmierci na darmo

podaj mi gąbkę nasączoną octem
i sutki słodkie

gabrysia cabaj
18 maja 2011 o 09:11

niestety - pulpa - zabawa słowem - nic więcej

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
18 maja 2011 o 09:42

http://www.cogitus.com.pl/CzytaniezeZrozumieniemFerie2010.html

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
18 maja 2011 o 09:42

http://czytanie.edu.pl/

zgłoś

gabrysia cabaj
18 maja 2011 o 09:47

a mnie się nie chce czytać ze zrozumieniem czegoś, co po pierwszym razie nie skłania

zgłoś

P
18 maja 2011 o 18:03

jest co czytać - jest wiersz.

zgłoś

Withkacy
18 maja 2011 o 18:27

super zakończenie

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się