21 maja 2011
Z zamyślonych filizanek cieknie deszczowe oko
Widziałam jak świt
budzi się
w obecności patrzącej nocy
a jej oczy deszczały
tak spokojnie.
Kiedy stopy zapadały się
światła dekorowały senność pokoju
w kształty nocnych poruszeń
w kształt znanych nam poruszeń
wiem, że przyjdzie chwila
kiedy wszystko
wyleje się
wypadnie z Twoich rąk,
jak filiżanka z zamyślenia
a otwarte okno dnia
odbije się błękitem
w Twoim przebudzonym oku
na skrawku znanej mi
twarzy
zobaczę nas wypoczętych
gotowych
i nieżałujących
tak rozpocznie się nasz wspólny dzień.
11 lutego 2026
Yaro
11 lutego 2026
wiesiek
11 lutego 2026
Yaro
10 lutego 2026
Kreton
10 lutego 2026
Jaga
10 lutego 2026
nieRuda
10 lutego 2026
sam53
9 lutego 2026
wiesiek
8 lutego 2026
sam53
8 lutego 2026
sam53