24 października 2012

poezja

Tamara Titkowa
Tamara Titkowa

Mało kto wie.

‎"Upychane palcem ziarnko nie wyłonilo się z ziemi.
Mimo to wciąż chodzisz pod kasztanowca wyjadać owoc
dla łupin wkładanych do kieszeni.
Zazdrość tuła się na zewnątrz najchętniej obok dzieci bawiacych sie ludzikami z kasztanów.

Mało kto wie jaki kolor tuż przed Twoim zaśnięciem pojawia się na złączeniu niebieskiego swiatła -nocnej lampki-
i pożółkłych łupin ułożonych na szklanej półce regału
za którym mimo upuchania palcem, tamtego dnia,
ziarnko nie uwołniło sie z ziemi."

alt art
6 listopada 2012 o 09:36

bardzo mało kto..

zgłoś

Tamara Titkowa
6 listopada 2012 o 09:57

a ten co wie, wie też jak trudno na niego patrzeć.

zgłoś

alt art
6 listopada 2012 o 10:01

tak mi się zdaje..

zgłoś

Tamara Titkowa
6 listopada 2012 o 10:01

Dziękuje za poruszenie. Zawsze mnie dziwi skąd ono się nagle bierze i wyłania z długiego bezruchu. Tajemnica to dla mnie.

zgłoś

alt art
6 listopada 2012 o 10:03

zawieruszył mi się leksykon gotowych odpowiedzi; zostały same pytania..

zgłoś

Tamara Titkowa
6 listopada 2012 o 10:08

alt art ---> wydaje sie, ze nagla jesien mogla sklonic zastygly kominek do kpienia z leksykoniku:) odpowiedzi beda pewnie spadac komus na schodu, w postaci zweglonych platkow sniegu.

zgłoś

alt art
6 listopada 2012 o 10:10

chiba wieszczysz zimę..

zgłoś

Tamara Titkowa
6 listopada 2012 o 10:13

chyba wietrzę zimę

zgłoś

Tamara Titkowa
6 listopada 2012 o 10:14

ha! wiem już. Poruszenie wywołuje obecność Alt Art'a :) , bo jak inaczej zasadnić U?

zgłoś

Monika Joanna
6 listopada 2012 o 10:16

być może, go wszędzie pełno.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się