|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (53) Prose (3) Diary (13) Photography (2) Graphics (2)
Postcards (4) About me Friends (8) | |
"Upychane palcem ziarnko nie wyłonilo się z ziemi.
Mimo to wciąż chodzisz pod kasztanowca wyjadać owoc
dla łupin wkładanych do kieszeni.
Zazdrość tuła się na zewnątrz najchętniej obok dzieci bawiacych sie ludzikami z kasztanów.
Mało kto wie jaki kolor tuż przed Twoim zaśnięciem pojawia się na złączeniu niebieskiego swiatła -nocnej lampki-
i pożółkłych łupin ułożonych na szklanej półce regału
za którym mimo upuchania palcem, tamtego dnia,
ziarnko nie uwołniło sie z ziemi."
bardzo mało kto..
report
a ten co wie, wie też jak trudno na niego patrzeć.
report
tak mi się zdaje..
report
Dziękuje za poruszenie. Zawsze mnie dziwi skąd ono się nagle bierze i wyłania z długiego bezruchu. Tajemnica to dla mnie.
report
zawieruszył mi się leksykon gotowych odpowiedzi; zostały same pytania..
report
alt art ---> wydaje sie, ze nagla jesien mogla sklonic zastygly kominek do kpienia z leksykoniku:) odpowiedzi beda pewnie spadac komus na schodu, w postaci zweglonych platkow sniegu.
report
chiba wieszczysz zimę..
report
chyba wietrzę zimę
report
ha! wiem już. Poruszenie wywołuje obecność Alt Art'a :) , bo jak inaczej zasadnić U?
report
być może, go wszędzie pełno.
report