Moja mama dzisiaj umarła, tata też.
Eutanazję popełnili. Ja im pomogłam.
Nie mogli już dłużej się męczyć.
Weterynarzami byli, nie było problemu.
Dużo warzyw jeść. Dla wszystkich być niemiłym.
Nie męczyć zwierząt. Rodzinę szanować i przyjaciół.
Owady od razu zabijać – tak o – żeby się nie męczyły,
gdy umierają.
Trochę prosto napisane jak na TEN temat. Ale temat bliski.
zgłoś
dzięki. zawsze staram się jak najprościej :) to jest zapis pewnej wypowiedzi. nie wymaga komplikowania. życie/śmierć, 1/0.
zgłoś