Dzięki za komentarz(ktoś mnie jednak czyta).Piekło musiało byś z małej litery. Dla mnie to "evanescence".Znikomość jest płytka i nie zasługuje na podkreślenie. Z drugiej strony być może za piekłem znajdziemy trzecią stronę księżyca?Kasiu! proszę o odrobinę cierpliwości.Pomysły ku pisaniu podsuwa mi życie, jednak (zapewne zauważyłaś - brakuje mi słów).Zdaję sobie sprawę, że muszę wzbogacić swoje słownictwo. "A język giętki powinien wyrazić wszystko,co pomyśl głowa".Mam nadzieję,że kiedyś "WIESZCZ" mi pomoże.Na razie tkwię jak larwa w kokonie.Próbuję przebić tę skorupę(skrzydła są jeszcze pogniecione)
przy takim zapisie wypada i 'piekło' wielką literą. mało odkrywcze, niestety.
zgłoś
Dzięki za komentarz(ktoś mnie jednak czyta).Piekło musiało byś z małej litery. Dla mnie to "evanescence".Znikomość jest płytka i nie zasługuje na podkreślenie. Z drugiej strony być może za piekłem znajdziemy trzecią stronę księżyca?Kasiu! proszę o odrobinę cierpliwości.Pomysły ku pisaniu podsuwa mi życie, jednak (zapewne zauważyłaś - brakuje mi słów).Zdaję sobie sprawę, że muszę wzbogacić swoje słownictwo. "A język giętki powinien wyrazić wszystko,co pomyśl głowa".Mam nadzieję,że kiedyś "WIESZCZ" mi pomoże.Na razie tkwię jak larwa w kokonie.Próbuję przebić tę skorupę(skrzydła są jeszcze pogniecione)
zgłoś