27 maja 2011

poezja

LUCJA
LUCJA

IMPREZKA

ON
Zapowiadała się wyśmienicie
Ostro alkoholem zakropiona.
Budzę się o świcie
O kurwa! To nie moja żona.

           ONA
Obudził mnie odrobinę zadżumioną
Cholera! Przecież nie jestem jego żoną.
Jeden dylemat dręczy mnie wciąż
Z kim spał mój mąż?!
-----------------------------------------------------------------------
          DYLEMAT
Myśli kogo zdradzić kochanka czy mężą.
Przecież obaj w kieszeni mają węża.
          BLADY ŚWIT
Jak ma wyglądać jak świerzy poranek
Obaj ją zdradzili i mąż i kochanek.

Miladora
27 maja 2011 o 16:00

Ort. - "świerzy" - świeży. I literówka - "mężą" - męża. Nie bierze mnie, niestety. Taki temat wymaga większej błyskotliwości i lekkości, jeżeli ma wyjść z tego dobra humoreska. I lepszych rymów. ;)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się