22 lipca 2012

poezja

LUCJA
LUCJA

dziecięce wspomnienia

pamiętam jak dziś
drobną postać kobiety
chusteczka na głowie
i laseczka w dłoni
przechodziła jak cień
nikt się nie kłaniał
"ludzie"unikali Romów
dla mnie była babcią
... Papuszą
jeden raz poglaskala
mnie po głowie,
gdy bieglam po cukierki
do pobliskiego sklepu
(kawusie w okrągłym pudełku)
dziś jestem dumna,
że ta drobna
aczkolwiek wielka
poetycka dłoń
dotknęła mą skroń

(zdaję sobie sprawę, że napisałam to "on hot", lecz zainspirował mnie festiwal w Ciechocinku - Romowie to na prawdę bratnie dusze jedna śp  mi w życiu bardzo pomogla)

Darek i Mania
22 lipca 2012 o 00:31

mnie pogowie- po głowie * --i mnie też oczarował Don Wasyl szczerością śpiewem z primadonną a Carmen -tańcem :))

zgłoś

LUCJA
22 lipca 2012 o 00:53

po głowie już poprawiłam(nie klekaj:)) Don Wasyl to opoka gorzowskiego Terno-...i odtworzył Romę po powrocie zza Oceanu. Dżiani najbardziej przypomina ojca z dawnych lat. Ważne jest, że przy ich muzyce zapominasz gdzie zaczyna się, a gdzie kończy świat.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się