18 października 2011

poezja

oczy jak pustynia
oczy jak pustynia

Upatrzyłam go sobie na czwartego męża

jeszcze niedawno plotkowano
że rozstaliśmy się bezpowrotnie
tymczasem znowu razem
paradujemy w nadmorskim
klimacie do pokoju zamawiamy

obiad na jednym talerzu i butelkę
wina - o niej się nie mówi
mamy to za sobą przed nami
początek byle znów nie zdradził
i powrót do domu

co powie rodzina?

hossa
18 października 2011 o 22:08

aż mnie tytuł otrzepał :) ma kobita odwagę:)

zgłoś

oczy jak pustynia
18 października 2011 o 22:12

też się dziwię:-)))

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
18 października 2011 o 22:12

O niej się nie roztrząsa - roztrząsa się ją.

zgłoś

oczy jak pustynia
18 października 2011 o 22:13

wstrząśniętą lubię...nieco zmieszana:-)

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
18 października 2011 o 22:17

I słusznie: roztrząsa się coś, nie o czymś.

zgłoś

oczy jak pustynia
18 października 2011 o 22:28

thank you :-)

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
18 października 2011 o 22:13

He, he --brawo:)

zgłoś

oczy jak pustynia
18 października 2011 o 22:17

:-)))

zgłoś

Bogna Kurpiel
18 października 2011 o 22:17

A mówią i to uczenie, że do trzech razy sztuka;)))

zgłoś

oczy jak pustynia
18 października 2011 o 22:22

czasem coś może nie udać się więcej niż dwa razy i więcej niż trzy...i zawsze jest jakieś ale:-)

zgłoś

Darek i Mania
18 października 2011 o 22:26

" i butelkę wina - o niej się nie roztrząsa" coś mi tu nie gra

zgłoś

oczy jak pustynia
18 października 2011 o 22:30

gra gra ...tylko spójrz:-)

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
18 października 2011 o 22:33

O tamtej kobiecie Darku z którą zdradził:)

zgłoś

oczy jak pustynia
18 października 2011 o 22:35

tamtą, to trzeba potrząsnąć żeby przejrzała na oczy:-)

zgłoś

ike
18 października 2011 o 22:29

pentagram ? :) hey

zgłoś

ike
18 października 2011 o 22:30

eee, pentagon :(

zgłoś

oczy jak pustynia
18 października 2011 o 22:34

o(penta)nie każdy ma swoje a w " cóś "trzeba grać żeby nie skończyć w pentagonie:-))

zgłoś

Ania Ostrowska
18 października 2011 o 22:59

bardzo fajne, choć wcale niewesołe - tylko pozbyłabym się "wypoczywając" :)))

zgłoś

oczy jak pustynia
18 października 2011 o 23:06

odpoczywając czy wypoczywając jest aby uniknąć 'SIĘ"- kiepsko z synonimami...ale pomyśle jak to poprawić:-)

zgłoś

oczy jak pustynia
18 października 2011 o 23:09

Aniu, a imprezując?

zgłoś

Ania Ostrowska
18 października 2011 o 23:10

mnie się to słowo w ogóle wydaje niepotrzebne, z kontekstu wiadomo przecież o co chodzi "paradujemy w nadmorskim klimacie" - wypoczywanie/odpoczywanie nic nie wnosi - moim zdaniem :)

zgłoś

oczy jak pustynia
18 października 2011 o 23:18

paradowanie uszło ze mnie też :-). coś ciachnęłam ale nie wiem sama...:-)

zgłoś

Ania Ostrowska
18 października 2011 o 23:24

na Twoim miejscu odczekałabym do jutra i wróciła świeżym okiem, bo mnie paradowanie pasowało bardziej niż imprezowanie. paradowanie ma w sobie bezwstydność demonstracji - a te skojarzenia pasują mi do treści bardzo dobrze :))

zgłoś

oczy jak pustynia
18 października 2011 o 23:30

Aniu, masz rację, bo zaczynam fiksować:-))). zaczynam zmieniać na oślep i tu też mnie już korci; wina - o niej się nie mówi...ech:-)))

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
18 października 2011 o 23:13

Na czwartego? Odważna kobietka :-) Dobry... Pozdrawiam :-)

zgłoś

oczy jak pustynia
18 października 2011 o 23:19

mnie się coś innego ciśnie na klawiaturę ale nie mnie osądzać:-)))

zgłoś

Bazyliszek
18 października 2011 o 23:44

miej rodzine w d..., badz szszesliwa piekne pustynne oczy:) (znam ten bol) ;)

zgłoś

oczy jak pustynia
18 października 2011 o 23:46

jestem tylko autorem Bazyliszku:-). ciszę się, że uwierzyłeś wierszowi:-)

zgłoś

oczy jak pustynia
18 października 2011 o 23:47

cieszę się* wszystko przez tę ciszę wokół:-)

zgłoś

Bazyliszek
18 października 2011 o 23:59

a co powiesz na liczbe 5:))))))

zgłoś

oczy jak pustynia
19 października 2011 o 00:01

ona, on i troje dzieci:-)

zgłoś

ike
19 października 2011 o 00:06

ale odchowanych :)

zgłoś

oczy jak pustynia
19 października 2011 o 00:08

najfajniejsze są małe :-))))

zgłoś

ike
19 października 2011 o 00:12

najlepsze w wieku 2-5, a później następuje stopniowa potworyzacja :(

zgłoś

oczy jak pustynia
19 października 2011 o 00:27

ależ skąd :-)). Dobranoc raz jeszcze, bo sama tu się zaraz zamienię w potwora:-)

zgłoś

Ania Ostrowska
19 października 2011 o 07:02

ten wiersz ma niesamowitą siłę przyciągania

zgłoś

oczy jak pustynia
27 października 2011 o 20:51

:-)))

zgłoś

Małgorzata Krupińska-Nowicka
5 listopada 2011 o 14:17

Dużo w tym przekory, celowego zaskoczenia. :)))

zgłoś

oczy jak pustynia
5 listopada 2011 o 14:18

ot, zabawa słowem:-)

zgłoś

Darek i Mania
5 listopada 2011 o 14:36

a już myślałem że zabawa mężami ;))

zgłoś

oczy jak pustynia
5 listopada 2011 o 14:38

nie kolekcjonuję mężów, mnie to nie bawi:-)))

zgłoś

Darek i Mania
5 listopada 2011 o 14:43

miałem na myśli peelkę :)

zgłoś

oczy jak pustynia
5 listopada 2011 o 14:45

peelka swoje a my swoje:-)))

zgłoś

oczy jak pustynia
5 listopada 2011 o 14:46

aczkolwiek mieć czterech na raz ...to byłaby zabawa:-)))))

zgłoś

Darek i Mania
5 listopada 2011 o 14:52

czterech mężów to niezła zabawa ale cztery żony to dopiero byłaby zabawa w szejka :))

zgłoś

oczy jak pustynia
5 listopada 2011 o 15:18

cztery teściowe i tuzin dzieci:-)))))

zgłoś

Darek i Mania
5 listopada 2011 o 15:26

to już nie byłaby zabawa ;((

zgłoś

oczy jak pustynia
5 listopada 2011 o 15:30

:-))))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się