23 września 2011

poezja

oczy jak pustynia
oczy jak pustynia

luźna propozycja

rzućmy wszystko i chodźmy pewnym krokiem
po radość lub niepoczytalność
albo chociaż na krawędź drugiej strony
ulicy tam jest tyle początków i dni ostatecznych

nie musimy ufać nikomu nic nie musimy brać
za dobrą monetę dlatego nie obawiaj się wejdź
w moją fantazję tam możemy podziękować sobie
lub notorycznie trwać bez końca

na szczęście otrzeźwieć w porę

Miladora
24 września 2011 o 00:04

Luźna, ale nieźle pomyślana, Oczka. ;) Oby tylko "on" miał równie wiele fantazji. ;))) Aha - zastanowiło mnie to "pewnym krokiem" - jakby nie bardzo zagrało i czytałam bez tego. Z drugiej strony jest to wieloznaczne, więc sama teraz nie wiem. ;) Buziaki wieczorne. :*

zgłoś

oczy jak pustynia
24 września 2011 o 00:10

on? -wymyślony na potrzeby słowa nie ma nic do powiedzenia:-) pewny, mocny ...witam ponownie i chociaż to zeszłoroczny tekst, niewiele w nim zmieniłam z braku pewności. pozdrawiam wieczornie:-)

zgłoś

ike
24 września 2011 o 00:44

notoryczny- odstaje i dżaźni bezoroduktywnie?; ładne; hey

zgłoś

oczy jak pustynia
24 września 2011 o 00:49

nieustannie, niewłaściwie...notorycznie jakoś mi tak dobitnie dopowiada...aczkolwiek POMYŚLĘ :-). dzięki wiese:-)

zgłoś

Darek i Mania
24 września 2011 o 02:02

jak dobrze znowu zobaczyć "oczy jak pustynia" -ciekawa ta twoja "luźna propozycja"

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się