Wystarczy kilka uniesień
i nie potrafię z tego wyjść
tak, jak się wychodzi na kawę,
czy na prostą.
Coś mnie chwyta od środka.
Coś nie pozwala machnąć ręką
i przejść z powrotem,
w obojętnie co.
Wystarczy kilka uniesień
i nie potrafię z tego wyjść
tak, jak się wychodzi na kawę,
czy na prostą.
Coś mnie chwyta od środka.
Coś nie pozwala machnąć ręką
i przejść z powrotem,
w obojętnie co.
ciekawa refleksja... druga zwrotka fajnie spuentowana :)) Jeśli można - jak dla mnie tytuł trochę za jednoznaczny :)
zgłoś
ok. Leszku, poddaje się:-))
zgłoś
Oj - to byłą tylko sugestia - nie czuję się aż tak mocny, by doradzać :)) ale ładnie się poddałaś :)) teraz jest bardziej tajemniczo i czytelnicy mogą sobie interpretować do woli :))
zgłoś
są sugestie i SUGESTIE:-). dziękuję Leszku:-)
zgłoś
... he he, a są na to ćwiczenia i grupy wsparcia :))))
zgłoś
mua, podaj przykłady, adresy, może skorzystam :-))
zgłoś
eee syndrom Kmicica stary jak napisał ..ten no Slowacki , Mackiewicz , czy może niejaki Sienkiewiczus :))) nie pomne tych adresów, bo w takich sytuacjach się nią latwo zasłonić :)))
zgłoś
a, tą ścieżką podążasz...:-)))
zgłoś
... no co ??? ... mua sie wypytowywac o adresy tajnych zgromadzeń ?? ..mua ??... a sie nigdy nie poddawam jak ten no ...z Hippony :)))
zgłoś
nie warto ...ale za to warto pisać:)
zgłoś
warto czy nie warto, oto jest pytanie:-). zaczynam wątpić, bosski :-))
zgłoś
czuję ten wiersz :)
zgłoś
jeśli tylko:-)
zgłoś
jak mnie chwyta to nie mogę spać, bywają takie dni:)
zgłoś
dokładnie tak:-). dzięki panie Jerzy:-)
zgłoś
Mam podobnie nieraz...
zgłoś
;-)
zgłoś
nie wierzę we wolność, samotność i witaminy..
zgłoś
brak motywacji ? Ciężka sprawa...
zgłoś
(...) do życia:-)
zgłoś