14 lipca 2012
niezbędniki i suplement
Zbiegając z czwartego, często mijała go na schodach.
Świszczący oddech słychać było już na trzecim.
Starszy pan z pierwszego piętra, z laseczką w ręku, z trudem pokonywał stopnie.
Sympatyczny, lubił przystanąć i pogadać.
Nie, nie był z gatunku nudnych, natrętnych gawędziarzy,
których omija się szerokim łukiem.
Jego opowieści pełne autoironii i humoru zaciekawiały.
Dzieje syna przedwojennego obszarnika,
tępionego po wojnie kułaka, można go było długo słuchać bez uczucia znudzenia.
Czasami, gdy gorzej się czuł, prosił o wykupienie lekarstw.
Egzystował dzięki sterydom wziewnym.
Żartował, że przy życiu trzymają go niezbędniki i suplement - rano jeden wdech, dwa, papieros, kawa,
- wieczorem jeden wdech, dwa, kawa, papieros i ... tu zawieszał z tajemniczym uśmiechem głos.
Nieraz przemknęło jej przez głowę - po co ta wieczorna kawa?
W końcu zapytała.
- Ano droga pani: jeden wdech, dwa, kawa, papieros i ... pornos, bo dopóki kasieńka się śni warto żyć. Uśmiechnął się lubieżnie.
- Lubię popatrzeć jak inni się męczą, dodał konspiracyjnie.
Trochę ją rozbawiło, ale i jednocześnie speszyło to szczere wyznanie.
Hmm... zawsze myślała, że wodzi wzrokiem w okolicach jej biustu z powodu niskiego wzrostu... cholera...
18 marca 2026
wiesiek
18 marca 2026
violetta
17 marca 2026
wiesiek
17 marca 2026
sam53
16 marca 2026
Jaga
16 marca 2026
wiesiek
16 marca 2026
Jaga
15 marca 2026
wiesiek
15 marca 2026
sam53
15 marca 2026
absynt