15 stycznia 2012

poezja

teniabrass
teniabrass

O czym śnią ociemniali?

Sny, ich intensywność zadziwia i przeraża zarazem.
Błękit nieba, cumulusy, błyskawice, tęcza,
drzewa kwitną, owocują, upuszczają liście...
Wszystko jednocześnie,
Słoneczniki Van Gogha wtapiają się w Guernicę,
na płótnie nieczytelne litery i twarze.
Obraz zaczyna wirować.
Zniekształcenia przybierają monstrualne kształty.
Kolory eksplodują - ciemność.

Budzę się...

Za oknem, ptaki hałaśliwie głoszą świt,
szum samochodów - ludzie śpieszą do pracy.

Dotykam - jesteś obok.
Uczę się ufać dłoniom,
odróżniać życzliwość od bezpłodnej litości.

Jeszcze nie wiem - czy przeklinać los
a może błogosławić?
Widziałam tak wiele...

lajana
15 stycznia 2012 o 15:17

Ładnie pokazane, zastanawiam się, gdy sny udają kalejdoskop, co było na kolację ;-). W tym fragmencie: "Wszystko jednocześnie, obrazy przenikają się. "Słoneczniki" Van Gogha wtapiają się w "Guerenicę",/ na płótnie rozsypują się litery i znajome twarze." - w rządku aż trzy razy "się", jakby wygładzić? Miłego!

zgłoś

teniabrass
15 stycznia 2012 o 17:28

Ten sen Lajano to raczej wynik pobytu na okulistyce;) Dziękuję za "się" już się poprawiam:)

zgłoś

Miladora
15 stycznia 2012 o 15:19

Dobry wiersz, Tenia - ma klimat, ma przekaz. :) Parę rzeczy bym tylko przemyślała. ;) - "opuszczają liście" - z kontekstu wynika, że raczej "upuszczają"// - "przenikają się/wtapiają się/rozsypują się" - za duże nagromadzenie "się"// - w "Guerenicę" - w Guernicę (dałabym kursywą bez cudzysłowu. ;) Wiersz stanowczo wart małych poprawek. Dobrego :)

zgłoś

teniabrass
15 stycznia 2012 o 17:39

Bardzo cenię Miladoro Twoje opinie. Staram się podchodzić do swoich tekstów bez emocji, to trudne;) Przemyślałam i nieco zmieniłam tekst pozbywając się "się", jakoś tak lgnie do mnie;) Dziękuję za cenne uwagi i miłego wieczoru:)

zgłoś

Miladora
15 stycznia 2012 o 22:00

Dobrze jest, Teniu. :) Jeszcze tylko jedno popraw - "w Guerenicę" - Guernica, czyli w Guernice. Masz o jedno "e" za dużo. ;) Miłego... :)

zgłoś

Ame
18 stycznia 2012 o 13:48

Teniu... słowa dotykają jak barwne kolory, zawsze będzie istnieć zakłamana litość, ale także i szczera życzliwość... pozdrawiam Cię moja droga.. ciepło liści szelestem... ;-)))*

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się