|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (11) Proza (1) Fotografia (82)
Pocztówka poetycka (5) O autorze Znajomi (6) Kolekcje (2) | |
Od zmysłów odchodzę, świat utonie w mroku?
Za rękę mnie bierzesz, wraca błogi spokój.
Ciepło twoich dłoni budzi zaufanie.
Czuję się bezpiecznie, poprowadź w nieznane.
Drewno ukojeniem – opuszkami wnikam
w finezyjne kiście, kłosy pełne ziaren.
Rzeźba w mej pamięci zbudziła pragnienie,
ujrzeć niewidoczne – kolor, światłocienie.
Czuję pod palcami mięśnie poskręcane,
w powrozy przedśmiertnie bólem posplatane.
Obok, postać krucha w szat miękkich zagięciach
pochylona czeka, całun ma na rękach.
Postrzegam dotykiem przed wzrokiem ukryte.
Mistrza dłutem cięcia odkrywam z zachwytem.
Już nie drżę ze strachu o drogę nie pytam.
Prowadź mnie bezpiecznie – ufam całym sercem.
2010-07-17
Całkiem dobre odniesienie do zdjęcia, Tenia. Rozpoznałam, zanim jeszcze spostrzegłam, że to odpowiedź na tę fotografię. Dobrze trzymasz rytm, natomiast masz dwie niekonsekwencje rymów – brakuje go w 2-giej zwrotce „wnikam/ziaren” i w 4-tej „pytam/sercem”. Jeżeli o mnie chodzi, to bym ujednoliciła. Rymy nie są zbyt wyszukane, ale melodia wiersza nadrabia to. Aha – czasem przecinki nie tak. ;) Dobrego. :)
zgłoś
Dziękuję za odwiedziny Miladoro, nad rymami jeszcze pomyślę:)
zgłoś