24 września 2011

poezja

Rudaga
Rudaga

Nie mam nic prócz łez...


Nie mam nic prócz łez
I poduszki
Zbyt twardej
By utulić mnie.
Czegoś mi brakuje.
Czuję
Jakby serce
Wyrwał mi ktoś.
Nie ma przed i po -
To trwa
Wiecznie
I jakby nigdy nie zdarzyło się.
Brakuje mi oddechu.
Liczyłam teraz wiem:
Tlen mi nie smakuje,
Powietrzem krztuszę się.
Noc trwa wiecznie.
Oczy nie wiedzą kiedy zamknąć się,
Kiedy mogą zapaść w sen
I w ciszy wiecznej nocy
Pełny wyśnić sen.

Emma B.
24 września 2011 o 07:27

też lubiłam tak rozciągać moją poezję, bo nie miałam odwagi na prezentowanie krótszej formy. Dużo tu fajnej treści, ale formę bym przepracowała, tak jak składnie zdań

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się