24 września 2011
Nie mam nic prócz łez...
Nie mam nic prócz łez
I poduszki
Zbyt twardej
By utulić mnie.
Czegoś mi brakuje.
Czuję
Jakby serce
Wyrwał mi ktoś.
Nie ma przed i po -
To trwa
Wiecznie
I jakby nigdy nie zdarzyło się.
Brakuje mi oddechu.
Liczyłam teraz wiem:
Tlen mi nie smakuje,
Powietrzem krztuszę się.
Noc trwa wiecznie.
Oczy nie wiedzą kiedy zamknąć się,
Kiedy mogą zapaść w sen
I w ciszy wiecznej nocy
Pełny wyśnić sen.
15 stycznia 2026
jesienna70
15 stycznia 2026
wiesiek
14 stycznia 2026
wiesiek
14 stycznia 2026
sam53
14 stycznia 2026
smokjerzy
13 stycznia 2026
wiesiek
13 stycznia 2026
tetu
13 stycznia 2026
sam53
12 stycznia 2026
absynt
12 stycznia 2026
wiesiek