Oplątana bólem,
opętana złością.
Jej usta niewidoczne,
ukradzione z ostatnim pocałunkiem.
Nos leżąc daleko
rozpamiętuje woń miłości.
Zostały tylko oczy.
Niechętnie zwrócone ku górze,
obserwują jedyną pamiątkę jej życia -
własnoręcznie uplecioną pajęczynę.
nie przekonuje mnie. i raczej /skradzione/.
zgłoś
czemu uważasz że skradzione skoro uważasz to za słabe?? mogę Ci podać wszystkie strony na których umieszczałam ten wiersz
zgłoś
i nie piszę, że słabe tylko, że mnie nie przekonuje.
zgłoś
nie chodzi o plagiat./ Jej usta niewidoczne, ukradzione z /
zgłoś
pewnie gozel uważny jest uważny, dlatego uważa:)
zgłoś