19 lipca 2011

poezja

pietrus72
pietrus72

Podaj mi dłoń...

Podaj mi dłoń,każdego dnia
wiatrem rozsypię drogę,
weź ze sobą piękne sny.
Podaj dłoń każdego ranka
niebo okrywa swe serce
tumanami kurzu
zobaczyć kochany kraj.
Podaj dłoń chwilą będziemy
w raju pełeń zieleni
kwiatkiem we włosach
zatańczę z Tobą.
Podaj mi dłoń kochanie
wyznaniem miłości rysuję
swoje uczucie
w Twoim sercu
na zawsze.

issa
20 lipca 2011 o 09:16

Nie wiem. Mnie nieraz zasmuca taka jakaś niesamowita dzisiaj konieczność wynoszenia przed publiczność wszystkiego, co się tylko napisze, bez troski o to, jakie może mieć miejsce wśród już istniejących literacko tekstów. Tego, co przed czytelnikiem może być tylko banałem, a byłoby naprawdę cenne w życiu, pisane dla jednej osoby. I gdyby przy niej pozostało jako realny dar serca. Niepotrzebującego oklasków. Bo takie wyznanie może być bezcenne w prywatności, kiedy jest wyrazem uczuć. W masowej liczbie traci wiarygodność. W literaturze serio - brzmi naiwnie. Więc liczy się tylko prywatna chęć publikowania. I wychodzi wyznanie w rodzaju: Tłumie czytelników! "Podaj mi dłoń kochanie / wyznaniem miłości rysuję / swoje uczucie / w Twoim sercu / na zawsze". Naprawdę ten druk aż tyle znaczy? No ja nie wiem. Może tak. Może nie. Dobrego.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się