Istar
10 września 2011 o 22:07

wyżej już tylko niebo, znowu ;)

zgłoś

Leszek Lisiecki
10 września 2011 o 22:21

A mimo to wrona próbuje...

zgłoś

Istar
10 września 2011 o 22:33

może ma połamane skrzydła i to jedyny sposób...a ja urządzam kpiny...

zgłoś

Leszek Lisiecki
10 września 2011 o 22:42

Nie - wrona jak najbardziej sprawna - skrzydła ma w porządku

zgłoś

Zofia Welke
10 września 2011 o 22:08

nie pasuje mi podpis do mrocznego jednak zdjecia:P

zgłoś

Leszek Lisiecki
10 września 2011 o 22:22

Zdjęcie jest czarno-białe hm... podpis - myślę, że ma swój sens

zgłoś

Zofia Welke
10 września 2011 o 22:24

nie twierdze ze nie ma sensu, tylko ze nie pasuje mi do klimatu. ot co:)

zgłoś

Joanna Danuta Bieleń
10 września 2011 o 23:00

A jednak się ptaszynka wspina, więc tytuł sens ma :)

zgłoś

Leszek Lisiecki
10 września 2011 o 23:08

Dzięki Joanno - bo właśnie taki był zamysł tytułu. Mimo, że trudno - trzeba próbować...

zgłoś

May
11 września 2011 o 09:35

ludzie nie mają skrzydeł, a lubią skakać na bungee, wrona miała ochotę się powspinać

zgłoś

Emma B.
11 września 2011 o 09:45

a może niżej się nie udało, może to opadanie a nie wspinanie. Ot, względność interpretacji

zgłoś

Laura Calvados
12 września 2011 o 23:02

to się nazywa względna skończoność bytu*

zgłoś

Leszek Lisiecki
13 września 2011 o 00:17

Właściwie ta wrona - namiastka straszydła/Po jaką cholerę wlazła tak wysoko/Czemu na piechotę - przecież ma dwa skrzydła/Może bez problemu lecieć ku obłokom

zgłoś

Istar
20 lutego 2012 o 19:07

powiedziałeś spójrz do góry// i uwierzyłem w niebo// lecz nie sposób ominąć chmury// kiedy się wyrasta z drzewa//

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się