Istar
14 czerwca 2011 o 10:11

Leszku...one tylko wracają z imprezy :) ale dawało wiatrem po kościach, co Józek ;)))) / albo - widze w kolejności od lewej maleństwo i przewraca się i ciągnie mamę, tata próbuje ją złapać... albo... :))

zgłoś

Leszek Lisiecki
14 czerwca 2011 o 10:31

Myślisz, że są lekko nawalone?...

zgłoś

Istar
14 czerwca 2011 o 10:33

nie chce widzieć smutku

zgłoś

Ame
14 czerwca 2011 o 11:41

to pozostałość po uczuciach...;-))), szkoda, że to maleństwo też ucierpiało.... Leszku jak zawsze zdjęcie - obraz ;-)))

zgłoś

Slawrys
14 czerwca 2011 o 13:59

a ja tu widze pewne przemijanie, coś co było pełne życia - radości, a stało się udręką - martwym tworem wśród ciszy rozciągającej się wokół, jak by czekającej na koniec; czy odżyje czy pójdzie całkiem w zapomnienie?

zgłoś

Jerzy Woliński
14 czerwca 2011 o 16:25

nic , tylko wierszem odpowiem.

zgłoś

/
14 czerwca 2011 o 18:58

smutne , wręcz rozpaczliwe wspomnienie po rodzinie?

zgłoś

Leszek Lisiecki
14 czerwca 2011 o 19:56

Trochę tak - doznałem już kilku bolesnych strat - luki nie do wypełnienia...

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się