Ech, ciekawi mnie jak diabli, co się, by tak rzecmnożącczucia;d, czuje takimi czułkami:) Malec wygląda trochę tak, jakby przytulał główkę do rośliny:) Jak z baśni, powiadasz. Baśń/Bajkę o Czułkach. Może i warto by ją napisać. Pomyślę. Niech sobie ziarenko leży. Dobrego.
No właśnie, tyle teraz tych robaków-owadów że nawet nie wiem co to jest? Tu u mnie do sulfini przylatują jakieś dziwolągi z długimmmm noskiem czy dziubkiem i tak fajnie spijają nektar--prawie jak kolibry, tylko bardziej są podobne do cmy --hihi:)
Ech, ciekawi mnie jak diabli, co się, by tak rzecmnożącczucia;d, czuje takimi czułkami:) Malec wygląda trochę tak, jakby przytulał główkę do rośliny:) Jak z baśni, powiadasz. Baśń/Bajkę o Czułkach. Może i warto by ją napisać. Pomyślę. Niech sobie ziarenko leży. Dobrego.
zgłoś
Bardzo podoba mi się pomysł tej bajeczki...
zgłoś
No właśnie, tyle teraz tych robaków-owadów że nawet nie wiem co to jest? Tu u mnie do sulfini przylatują jakieś dziwolągi z długimmmm noskiem czy dziubkiem i tak fajnie spijają nektar--prawie jak kolibry, tylko bardziej są podobne do cmy --hihi:)
zgłoś
to właśnie są ćmy, An - dzienne; również byłam zdziwiona i wielkością ich, i podobieństwem do kolibrów, a zdjęcie Leszka - super gramołek jakiś:)))
zgłoś
Gramołek... Piękna nazwa... Kupuję!!!
zgłoś
z przyjemnością daję ją tobie, Leszku!
zgłoś
kostium od biedronki pożyczył... ;-)))
zgłoś
Takiego stworka nazywaliśmy w dzieciństwie "doktor Lajbuś", ale za diabła nie wiem, dlaczego. :)))
zgłoś
rozbrajający jest ten żuczek Gramołek - cudeńko takie:)
zgłoś
Wielokropek jakiś, czy co ...
zgłoś