jeśli tylko
18 stycznia 2013 o 23:01

wrzos czy wrzosiec? piękne :)

zgłoś

deRuda
18 stycznia 2013 o 23:04

mmmm to jest miód dla moich oczu :)) (cokolwiek to znaczy;)

zgłoś

Hania
18 stycznia 2013 o 23:04

...i zapomnieć wszystko...

zgłoś

Leżała i płakała. ☺
18 stycznia 2013 o 23:05

I cieplej się zrobiło : )

zgłoś

Leszek Lisiecki
18 stycznia 2013 o 23:16

chyba wrzos bo i kolor wrzosowy i nastrój wrzosowy i od minusowych Celsjuszy jakby dalej :)

zgłoś

gabrysia cabaj
19 stycznia 2013 o 09:36

a to moje wrzosy, Leszku, ponieważ nie umiem malować: To już dzień? Budzisz mnie z obowiązku. Ja nie chcę otwierać oczu. Jeszcze nie - ciągną mnie wrzosowiska. Motyl siadł. Kryję twarz w lepszym świecie. A pszczoły grają na cytrach. Nie budź mnie - jestem na wrzosowisku. Brzozy cień. Ważki dwie w cichym locie. Lato o jesień się oprze. Nie ma mnie - zostaję na wrzosowiskach. - Dziękuję za piękny, ciepły, nostalgiczny klimat:)

zgłoś

Leszek Lisiecki
20 stycznia 2013 o 14:34

zawsze mnie cieszy kiedy zdjęcia inspirują i to tak obrazowo :)) aż prosi się o wrzosową pocztówkę...

zgłoś

gabrysia cabaj
20 stycznia 2013 o 14:42

prosi się...:)

zgłoś

Monika Joanna
20 stycznia 2013 o 14:45

no i dobrze, że się znudziła, bo zdjęcie magiczne, piękne kolory! :)

zgłoś

Leszek Lisiecki
20 stycznia 2013 o 14:49

to natura tak maluje i za to ją uwielbiam miłością czystą i po części odwzajemnioną bo czasami odkrywa przede mną część swoich tajemnic:)) ale tylko część więc nadal kusi :))

zgłoś

Istar
23 stycznia 2013 o 09:51

cudnie

zgłoś

ApisTaur
23 stycznia 2013 o 09:52

obraz wrzosowiska/ z bliska//:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się