widziałem
ludzi w niedzielne popołudnie
i smugi dymu
które zasnuwały dachy
pokryte azbestowym eternitem
na ławkach
zbitych z desek
siedzieli
uczciwi i prości
chłopi
świętowali pierwszy dzień
tygodnia
filozoficznie
rozprawiając o
polityce
kobiety krzątały się po domostwie
przygotowując wieczerze
swoim mężom
którzy głośno rozmawiali
o drożejącym paliwie
teraz to ropa zniszczy chłopa
a
litr mleka jest dwukrotnie tańszy od wody
chłopskie filozofy
rozważają
ekonomiczne absurdy medialnych
doniesień
Jest coś zatrzymującego w Twoim wierszu. Przypomniały mi się "Grona gniewu" Steinbecka. Pod koniec, nie powinno być "dywagują"? Całość naprawdę ok.
zgłoś
Jeszcze jedno - czy wiersz musi przypominać słupek? Pomyśl nad wersyfikacją. Sztuczne wydłużanie nie jest ładnym zabiegiem (moim zdaniem)
zgłoś
...dzięki za podpowiedź,pomyślę o wersyfikacji...,
zgłoś
cyt:"teraz to ropa zniszczy chłopa a litr mleka jest teraz dwukrotnie tańszy od wody "-o jedno (drugie)"teraz" za dużo.całość może się podobać:-)
zgłoś
Pomyśl, Heol, i w poprzednim wierszu, gdzie Ci to zasugerowałam, także. Ta opowieść powinna płynąć szeroko. ;)))
zgłoś
...dziękuję obu Paniom,było mi niezmiernie miło Je gościć,postaram się zmienić ten styl pisania,nie powiem że będzie mi łatwo...,
zgłoś
"zaangażowane" jęczenie, nie podoba się.
zgłoś
a o czym Michale pisać, o wirtualnym dobrobycie?
zgłoś
Kawałek życia:)
zgłoś
:)))
zgłoś
potem zagłosują na Polikota. dobre
zgłoś