30 grudnia 2010

poezja

Margot
Margot

Taki dzień, taka noc I

Wokół mroczna cisza wisząca granatem,
gwiazdy gasną ukłute brutalnością słowa.
A za drzwiami przestrzeń nazywana światem,
która dzień kończy lub znaczy od nowa.
 
Ciche kroki, co chodnik szybko przemierzają,
martwy cień pod ścianą czai się jak złodziej.
A za domem ułudne błękity czekają.
Dzień jak wczoraj płynie i noc płacze jak co dzień.
 
Spadną gwiazdy przekłute na ramion promienie,
świat się zmieści w klepsydrze sypiącej popiołem.
A za drzwiami zostanie niepewne westchnienie,
o stół pusty oparte pomarszczonym czołem.

stateless
30 grudnia 2010 o 20:48

Droga Margot, żałuję, że teraz się coraz mniej pisze w takim stylu. Bardzo zgrabnie, wyszlifowane cudnie:*

zgłoś

Joanna Danuta Bieleń
30 grudnia 2010 o 21:14

Ciekawy wiersz. Idealne zakończenie. Pozdrawiam.

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
30 grudnia 2010 o 21:14

Cudeńko:)

zgłoś

Antos Stebrny
30 grudnia 2010 o 22:15

Mgławica metafor. uczta dla mnie:)

zgłoś

Withkacy
31 grudnia 2010 o 10:25

Podoba mi się

zgłoś

cygan
1 stycznia 2011 o 19:33

jeżeli coś jest pięknie napisane trudno to komentować łatwiej jest krytykować to co się nam nie podoba powiem więc tylko krótko SUPER pozdrawiam

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się