wieczorami
w mojej głowie
czasem słyszę głosy
jak wołają chodź chodź
pójdź za mną przez ten las
strumienie usiądziemy w liściach
w trawach w mokrych rosach skąpiemy
nienazwane a bliskie wyszeptywane
wieczorem spierzchłymi ustami
kiedy noc zamykała powieki
czasem słyszę głosy
w mojej głowie
wieczorami
dobry wiersz
zgłoś
Towarzyszu, ha ha :) Zatem lecę słuchać... ;)
zgłoś
Waszmoscini poslucha kiedys takich glosow to sie spotkamy gdzies tam....
zgłoś
Ładnie i estetycznie. Serdecznie pozdrawiam.
zgłoś
piękne :)
zgłoś