|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (428) Proza (1) Fotografia (134) Grafika (401) Książki (4)
O autorze Znajomi (38) | |
w południe otwieram
dzień zapachem kawy
deszcz strzępi się mżawką
na wieży głuchy dzwon
chcemy dzielić się swoim głodem
rozsypujemy słowa
czasem próbuję milczeć
słucham
między zielenią a zimą
w bieli wczesnych stokrotek
zrzucam ostatni czarny kolor
a ty mówisz spokojnie
kawa z aniołem
podoba mi się
zapamiętam
może bez 'się' w trzecim wersie ? podoba się:)
zgłoś
"otwieram dzień zapachem kawy"-"kawa z aniołem" nuda i banał
zgłoś
tak też można odbierać. Pozdrawiam.
zgłoś
Teresko - "w samo południe" za bardzo się z filmem kojarzy, może inaczej byś to ujęła? ;) "W południe otwieram..."? No i moim zdaniem zbędne "a my", i chyba także "jak korale". Mnie się kawa z aniołem podoba. Dobrego :)
zgłoś
Dziękuję.
zgłoś
Marzy mi się kawa z aniołem :-) Ładnie... Buziak Tereniu!
zgłoś