|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (428) Proza (1) Fotografia (134) Grafika (401) Książki (4)
O autorze Znajomi (38) | |
w grudniowe popołudnie
miedzy łzami a nieważną rozmową
przywołałam niezapomniane
jej uśmiech
struclę z makiem
kompot z suszonych owoców
i anielskie włosy na pachnącej choince
nigdy nie chciała gwiazdkowych podarunków
„twoje zdrowie dziecko”
to mój najlepszy prezent
kochana
czuję że jest obok w kwiatach grudnika
jestem tego pewna
uśmiecha się do mnie ze starej fotografii
i jak zwykle nic nie mówi
.............................
napisany dzisiaj...
po prostu dla mamy, nie ma innej mozliwosci:))
zgłoś
tak...
zgłoś
cały czas do Ciebie mówi.. z tej fotografii też...:)
zgłoś
proponuję zrezygnować z "niezapomniane" . Pozdrawiam :)
zgłoś