20 grudnia 2011

poezja

Teresa Tomys
Teresa Tomys

Kiedy

 
 
nocą rogal księżyca
wkrada się do sypialni
widzę go na granicy jawy i snu
 
jest srebrny
i rzuca cień prawie biały
to tak jakbym nie była sama
 
chyba nie zdążę zasnąć przed świtem
który zaraz zabłyśnie szafirową rosą
 
 i świat nieuchwytny moich marzeń
spłoszy rozwieje jak jesienny wiatr
 
strach zaciska krtań serce trzepoce
zapłakana - zasypiam
w pierwszym błysku słońca.

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się