15 grudnia 2011

poezja

Teresa Tomys
Teresa Tomys

Do następnego powrotu

 
 
mój dom jakże teraz piękny
zgubił szarość ścian
nie ma już starych okien
 
tu moja przeszłość
o niej wspomnienie
rozsiadło się w głowie
 
wracam biegnę prawie
szukam zapachu matki
dziecinnie marzę znowu jestem wiosną
 
w czerwonej koniczynie
bratki polne - łąkowe bukiety
i uśmiech rozdaję ludziom
 
nad zygzakiem rzeki sunie pociąg
jak dawniej liczę wagony
ślicznie tu
 
i park ten sam błądząc alejkami
słyszę stare kościelne dzwony
jak się nacieszyć do syta
 
kiedy zmęczona wrócę w dni puste
znowu ukryję w pamięci
wszystkie obrazy z wczoraj
 
zobaczyć raz jeszcze kwitnącą czereśnię…

budleja
16 grudnia 2011 o 07:33

zachować wspomnienia na gorsze dni:))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się