7 grudnia 2011

poezja

Teresa Tomys
Teresa Tomys

Codzienność

 
 
biorę kromkę chleba
zdaje się mówić
jestem codziennym
wtedy nie wiem czy jestem głodna
 
powszednim mój lęk
niechciany towarzysz
paraliżuje myśli
 
 
dzień po dniu
zwyczajny bez świąt i niedziel
a ja wciąż nie mogę znaleźć odwagi
 

Ame
7 grudnia 2011 o 22:18

codzienność, której nie chce się jeść... ;-))) bardzo dobra miniatura... ;-)))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się