biorę kromkę chleba
zdaje się mówić
jestem codziennym
wtedy nie wiem czy jestem głodna
powszednim mój lęk
niechciany towarzysz
paraliżuje myśli
dzień po dniu
zwyczajny bez świąt i niedziel
a ja wciąż nie mogę znaleźć odwagi
biorę kromkę chleba
zdaje się mówić
jestem codziennym
wtedy nie wiem czy jestem głodna
powszednim mój lęk
niechciany towarzysz
paraliżuje myśli
dzień po dniu
zwyczajny bez świąt i niedziel
a ja wciąż nie mogę znaleźć odwagi
codzienność, której nie chce się jeść... ;-))) bardzo dobra miniatura... ;-)))
report