7 lutego 2020

poezja

Teresa Tomys
Teresa Tomys

popołudnie

w moim prawdziwym życiu
tylko trzcina ma złoty kolor
rozkołysana wiatrem
śpiewa zawsze podobnie

tuż obok
ażurowe korony drew
rozkładają się pięknym cieniem
na każdy liść i kamień
spadają krople deszczu

jestem tu
na jeszcze mokrej trawie
coraz bliżej mi do brzegu
z którego zobaczę przestrzeń

niezakłócona niczym cisza
jest teraz ze mną
mięta pachnie
wyjątkowo aromatycznie

I.202/T.Tomys

alt art
7 lutego 2020 o 12:23

rzekłbym prawie wieczór..

zgłoś

Teresa Tomys
7 lutego 2020 o 20:10

A niech sam - może być wieczór. Witam i pozdrawiam.

zgłoś

jeśli tylko
7 lutego 2020 o 12:44

:) Literówka cora(z) bliżej..

zgłoś

Teresa Tomys
7 lutego 2020 o 20:09

Jrslinko poprawiłem. Dziękuję

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
7 lutego 2020 o 19:52

Dobrze, że znowu jesteś :) A wiersz ładny i odczuwalny. Pozdrawiam serdecznie :)

zgłoś

Teresa Tomys
7 lutego 2020 o 20:09

Bosonoga dziękuję i pozdrawiam

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się