w moim prawdziwym życiu
tylko trzcina ma złoty kolor
rozkołysana wiatrem
śpiewa zawsze podobnie
tuż obok
ażurowe korony drew
rozkładają się pięknym cieniem
na każdy liść i kamień
spadają krople deszczu
jestem tu
na jeszcze mokrej trawie
coraz bliżej mi do brzegu
z którego zobaczę przestrzeń
niezakłócona niczym cisza
jest teraz ze mną
mięta pachnie
wyjątkowo aromatycznie
I.202/T.Tomys
rzekłbym prawie wieczór..
report
A niech sam - może być wieczór. Witam i pozdrawiam.
report
:) Literówka cora(z) bliżej..
report
Jrslinko poprawiłem. Dziękuję
report
Dobrze, że znowu jesteś :) A wiersz ładny i odczuwalny. Pozdrawiam serdecznie :)
report
Bosonoga dziękuję i pozdrawiam
report