20 lutego 2014

poezja

Teresa Tomys
Teresa Tomys

W płomieniach

zatopiłam myśli
nie płoną
trwałe jak dęby wierne jak sosny
słaby
myślę o ogniu
w pustych pokojach
cisza to czas 
niewykorzystany na dialog
drażni
jak zbyt długa przerwa
 
między wierszami
 
II.2014
 

Damian Paradoks
20 lutego 2014 o 12:41

przy Tobie nauczę się czytać wierszy bezbłędnie! :) cudeńko zgrabności słowa:) i ten nastrój i spaceruję sobie pomiędzy kominkami, pokojami by je napełnić. Wersy łapię za kołnierze i przybliżam by się dotykały ;)

zgłoś

Teresa Tomys
20 lutego 2014 o 12:47

Cieszą mnie Twoje słowa. Dziękuję. :)

zgłoś

Damian Paradoks
20 lutego 2014 o 13:00

czytelność nie tylko poezji ale czegokolwiek jest dla mnie pierwszym kryterium wyboru i sięgania po dalej. Jeśli coś nie wychodzi ganię i siebie, i autora ;) Czytanie Twego wiersza było dla mnie jak ruch wahadłowy na niesymetrycznej huśtawce: dwa kroki do przodu i jeden do tyłu. Płynnie i z uczuciem odbierania jakie lubię. I gdy kończę, gdy ruch już niemal ustaje, mówię: było cudnie! :)

zgłoś

Teresa Tomys
20 lutego 2014 o 13:04

Cmok*. Tyle szczęścia i radości - dziękuję.

zgłoś

Damian Paradoks
20 lutego 2014 o 13:18

cmoka zabieram i czekam na dalsze ... wersy ;)

zgłoś

astrit33
20 lutego 2014 o 13:49

nie top myśli, niech spłoną, wewnętrzny ogień rozpal w sobie, tylko cisza pozwoli rozświetlić Tobie płomień

zgłoś

blue eye
20 lutego 2014 o 16:23

ładnie

zgłoś

Teresa Tomys
20 lutego 2014 o 19:10

:)

zgłoś

doremi
22 lutego 2014 o 21:57

myśli zrobiły sobie przerwę :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się