One...

kobiety rodziły dzieci
wyruszałem potem
z brudnych peronów
towarowych portów
nigdy nie było
witaj żegnaj
każdą z was całowałem
szescdziesiątką Jacka Danielsa
zapominając cienkim piwem
kobiety
niby moje
acz z wierszy kolegi
perony
porty
lotniska
szescdziesiątka Jacka Danielsa
zapominam was cienkim piwem...

Marzena Przekwas-Siemiątkowska
1 kwietnia 2011 o 06:28

Klarowny obraz, jasny przekaz - /kobiety z wierszy kolegi/, wieloznacznie i nieinfantylnie!

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się