idę sobie pomarzyć
odpocząć od słów
bo uszy znów bolą od obiecanek cacanek
które ledwo się w nich mieszczą
usta bolą przez uśmiechy na siłę
a oczy nie potrafią się cieszyć
może w takie dni jak ten
powinno się na niebie pojawić słońce
na przekór chmurom które
dziwnym trafem gromadzą się nad głową
wojnę tocząc z dobrym nastrojem
ja chwycę za oręż -
marzeniowanie
przeniosę się raz dwa do innego świata
gdy wrócę do realiów będzie już prościej
bo z różowymi okularami
i osobą która je zawsze
włoży na nos
"Oręż - marzeniowanie" - ufffff czasem lepiej parę lat poczekać ze słowotwórstwem. Zwykle wychodzi tylko najlepszym. Wierszyk dziewczyński.
zgłoś
łażę za Tobą, znowu się zgadzam.idę już sobie
zgłoś
Dziwne, żeby nie, czasem wyłazi ze mnie taka dziewczynka. Sprzed ponad roku jest. Nic nowego na razie nie mam, sesja trwa, nie ma kiedy się zamyślić. Pozdrawiam :)
zgłoś
pierwsze trzy, biorę ze sobą
zgłoś
Witkacy, udzielam Ci pozwolenia :)
zgłoś
wziął bym i ostatnia ale po przeróbce pierwszycg dwóch wersów z tyma marzeniowaniem, miałbym wtedy całą kolekcję :)
zgłoś
A bierz i całe jak chcesz :)
zgłoś
Zgadzam się pierwsze trzy dobre, czwartą możnaby dopracować,poprawić w wolnej chwili. Pozdrawiam. P.
zgłoś
Strasznie nie lubię poprawiać :( wolę pisać od nowa. Jak zaczynam poprawiać i zmieniać, to mi się wydaje, że wszystko jest potrzebne i nic do wyrzucenia czy zmienienia, że poprawiam na gorzej ;/
zgłoś
Wyrośniesz z tego :) A jeśli nie, to czarno to widzę :(
zgłoś
Na pewno wyrosnę, bo jak mi bardzo zależy to poprawiam, aż usłyszę lub przeczytam, że jest dobrze
zgłoś
Dla mnie 1. i 2. strofa- najlepsze! Pozdrawiam serdecznie :)
zgłoś