nasze małe ceremoniały
czułe słowa i żył podcinanie
serca wyrwane po raz kolejny z korzeniami
odrastające uparcie
nasze spojrzenia znaczące
i twarze wykrzywione bólem
delikatny dotyk
i skok przez okno nad ranem
nasze komunie święte i ciągłe próbowanie
jak smakuje
krew, światło, miłość
i to nienazwane
a oni relikwie pomieścili na bezgranicznych marginesach; bezruch kołacze na wyschniętej sztaludze; namacalne uniesienia rozwłóczy czas..
zgłoś
i po co tak się popisywać elokwencją?:)
zgłoś
nie chciałem się chwalić ale ten tekst dostał wyróżnienie na jednym z konkursów ogólnopolskich to do wiadomości gekon:) mam w sumie szczęście, że nie byłaś tam w jury:)
zgłoś
młodzież dziś coraz bardziej nerwowa
zgłoś